Nadchodzą duże zmiany dla pokera w Izraelu

Izrael do wielu lat posiada bardzo surowe prawo dotyczące gry w pokera. Niedługo może się to zmienić i poker może zostać zalegalizowany.

Izraelscy pokerzyści mają jeszcze trudniejsze życie, niż ci mieszkający w Polsce. Za granie w pokera grozi kara roku pozbawienia wolności, a za organizację gry można iść do więzienia nawet na trzy lata. Mimo wszystko pokerzyści z tego kraju odnoszą coraz większe sukcesy na arenie międzynarodowej. Tylko w tym roku zdobyli cztery bransoletki na World Series of Poker w Las Vegas i cashowali turnieje aż 137 razy.

Jednak ostatnie miesiące dały sporo nadziei na poprawę tego stanu rzeczy. Wszystko zaczęło się od głośnego wyroku Sądu Najwyższego w Izraelu, który w w październiku zadecydował, że poker to gra umiejętności. Tym samym anulował wiele wyroków sądów niższych instancji, które nie chciały dopuścić do wykreślenia pokera z listy gier losowych. Za taka decyzją było dwóch sędziów – Neil Hendel i Yael Vilner, przeciwko był sędzia Menachem Mazuz, który jest znany ze swojej niechęci do pokera. W opinii sędziów poker należy do gier umiejętności, ponieważ łatwo jest zaobserwować schemat w wygrywaniu dużym kwot pieniędzy u najlepszych zawodników, co pokazuje różnice między graczami zawodowymi i amatorskimi. Innymi słowy – potwierdzili to, o co walczą od wielu lat pokerzyści na całym świecie, nie tylko w Izraelu.

Cała sprawa zaczęła się dość nietypowo, bo od sprawy sądowej w sądzie w Tel Avicie. Tam izraelski urząd skarbowy starał się wymóc na jednym z graczy zapłacenie podatku od jego wygranych. Finał sprawy miał miejsce właśnie w Sądzie Najwyższym, który wydał powyższy wyrok. Gracz będzie musiał co prawda zapłacić podatek, ale jednocześnie zmieniono całkowicie sytuacje prawną pokera w Izraelu.

Timur Margolin – dwie bransoletki na WSOP 2018

To orzeczenie spowodowało kolejne kroki ku legalizacji gry. Kilka dni temu reprezentantka rządzącej w Izraelu partii Likud, Sharren Haskel, złożyła w izraelskim parlamencie projekt ustawy, która pozwalałaby mieszkańcom tego kraju na grę w pokera. Zdaniem jednej z najmłodszych parlamentarzystek izraelskich, projekt ten ma na celu promocję pokerzystów, którzy dzięki swoim wygranym przynoszą chwałę Izraelowi. Ma to dużo sensu, jeśli spojrzymy choćby na wyniki tegorocznego WSOP.

Jedynym problemem może okazać się wysokość podatków od wygranych. Wiadomo, że nikt nie odpuści graczom ich płacenia, a stawki podatkowe już teraz są bardzo duże i od gier losowych oraz hazardu wynoszą aż 35%. W przypadku poker mówi się o nowej stawce wynoszącej aż do 50% wygranych. Legalizacja ma jednak również na celu zmobilizowanie graczy do odprowadzania części swoich wygranych do budżetu, bo teraz – pomimo „śledzenia” pokerzystów przez strony WSOP i HendonMob – mało kto zgłasza się do urzędu skarbowego w celu uregulowania należności. Duża część zawodników po prostu wyemigrowała.

Jakby nie zakończyła się sprawa podatków, to Izrael może być wkrótce kolejnym państwem na mapie świata, w którym poker będzie całkowicie legalny.

Sharren Haskel

Czytaj też: Czy Phil Hellmuth opuści swoją strefę komfortu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O Stronie

Serwis nie ponosi odpowiedzialności za wpisy użytkowników, jak również za dołączone do nich zdjęcia. Serwis jest skierowany do polskojęzycznych graczy przebywających na terenie krajów, w których promocja pokera online oraz gra w niego jest prawnie dozwolona

Archiwum